13 lut 2011

Rozmowa 46

Po niedzielnym obiedzie u rodziców / nie-teściów Ona zapowiada, że On ma się położyć do łóżka, ponieważ boli go kręgosłup. Oczywiście najpierw On zasiada przed kompem, bo próbuje pograć, ale w końcu maszeruje do sypialni, po chwili wchodzi tam Ona i widząc, że On nadal gra...

Ona: Co Ty, grasz?
On: A co mam tak leżeć bezproduktywnie?
Ona: Jak chcesz, to Ci przyniosę ziemniaki do obierania, będzie produktywnie.

3 komentarze:

  1. I co? Przyniosłaś? Obrał? :)
    Nie, nie odpowiadaj nawet :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odpowiem ;)
    Ja wiem, a Ty się domyślasz

    OdpowiedzUsuń
  3. :P :)
    Pozdrowienia dla Ciebie i Gada; )

    OdpowiedzUsuń