4 sty 2012

Rozmowa 47

Ciemna noc. Ona i On w łóżku, On już-już bliski zaśnięcia, ale Ona co chwilę sobie o czymś przypomina. W końcu upragniona cisza, a po chwili
Ona: A wiesz, po tej książce, którą ostatnio czytałam ("Ostatnie nurkowanie" - przyp. dla czytelników) to się normalnie spać boję. A nurkować to już w ogóle.
On: Tylko głupek nie boi się przed nurkiem. Każdy się boi.
Cisza.
Ona: A wiesz w tej książce o nurkowaniu ("Poradnik nurkującej kobiety" - przyp. dla czytelników) to w sumie oprócz tego, co już wiedziałam, to jedna rzecz jest ważna dla Ciebie i innych. Że my kobiety to potrzebujemy dokładnie omówić nurkowanie.
On: No zauważyłem. Głównie po D. (koleżanka nurkująca - przyp. dla czytelników)
Ona: Ja też się wkurzam, że to planowanie takie po łebkach. Ale po cichu, tylko Tobie narzekam.
Cisza
Ona: A wiesz...
On: Dżizas, kobieto! Chyba za mało w domu przebywam, ale nie możesz kiedy indziej.
Ona: No... mogę, tylko Ci skończę, no więc... (i tu była tyrada na jakiś tam temat)