Ona gada w nocy przez sen. Często. Czasem z sensem, innym razem coś bełkoce. A On zawsze rano jej opowiada, co tym razem wygadywała, a niekiedy też zrobiła. Taaa, nocne poszukiwania fretek w sypialni to klasyka gatunku. Dziś rano także odbyła się rozmowa sprawozdawcza.
On: Żubrze, ale gadałaś pierdoły w nocy...
Ona: Jakie znowu pierdoły? Chyba, że chrapiesz.
On: E tam chrapię, coś tak bezsensownego, że nie zapamiętałem. (po chwili) Coś o językach
Ona: Powiedziałam, że mój brat jest kosmitą.
On: Ha! No właśnie. I to wyraźnie i dobitnie!
Ona: Bo jest. O 4 rano przysłał mi smsa z pytaniem, kiedy mamuśka ma urodziny. A ja się wystraszyłam, że skoro sms o tej porze, to na pewno ktoś umarł. Więc napisałam mu, że jest durnowaty i że życzenia rodzicielce ma złożyć w poniedziałek.
27 cze 2009
9 cze 2009
Rozmowa 19
Ona i On wymyślili sobie, że o poranku będą chodzić na basen. Poszli zatem. Ona schodząc po schodach z szatni pod prysznic - nie wiadomo jakim sposobem - poślizgnęła się i walnęła o stopnie wiadomą częścią ciała. A raczej częścią, z której nie każdy zdaje sobie sprawę - kością ogonową. Cierpiała potem 8 godz. w pracy, cierpi w domu. Wieczorem przychodzi do domu On.
On: Cześć żubrze! (i nastawia policzek do buziaka, a ręką stara się Ją objąć)
Ona: Cześć żuberku (po czym odsuwa się czując zbliżające się potężne kichnięcie)
Ona: (Aaaa psik!) Ałaaaaaaaaaaaaaaa!
On: No co, przecież Cię nawet nie dotknąłem, a jeśli tak, to delikatnie, bo miałem pytać jak tam kość.
Ona: To nie Ty, to kichnięcie.
On: Haha, welcome to my world!!!
On: Cześć żubrze! (i nastawia policzek do buziaka, a ręką stara się Ją objąć)
Ona: Cześć żuberku (po czym odsuwa się czując zbliżające się potężne kichnięcie)
Ona: (Aaaa psik!) Ałaaaaaaaaaaaaaaa!
On: No co, przecież Cię nawet nie dotknąłem, a jeśli tak, to delikatnie, bo miałem pytać jak tam kość.
Ona: To nie Ty, to kichnięcie.
On: Haha, welcome to my world!!!
7 cze 2009
Rozmowa 18
Ona z wypiekami na twarzy czyta bloga znajomych, którzy czteroosobową rodziną pojechali w podróż dookoła świata.
Po jednej z pierwszych notek, którą przeczytała też Jemu (a notka była o bagażu każdego uczestnika wyprawy)
Ona: Żubrze, a pojedziemy w podróż dookoła świata?
On: Nooo, jak będziemy mieć dużo kasy, to pojedziemy. Ale możesz się już przygotowywać...
Ona: Ooo, mam zacząć zbierać informacje?
On: Nie, zacznij chodzić w jednych butach i wytrzymaj w nich rok.
Ona: O nie! Jesteś okrutny!
Po jednej z pierwszych notek, którą przeczytała też Jemu (a notka była o bagażu każdego uczestnika wyprawy)
Ona: Żubrze, a pojedziemy w podróż dookoła świata?
On: Nooo, jak będziemy mieć dużo kasy, to pojedziemy. Ale możesz się już przygotowywać...
Ona: Ooo, mam zacząć zbierać informacje?
On: Nie, zacznij chodzić w jednych butach i wytrzymaj w nich rok.
Ona: O nie! Jesteś okrutny!
Subskrybuj:
Posty (Atom)