(właściwie nie rozmowa tylko wymiana SMS-ów)
Ona do Niego: Żubrze, jak już wstaniesz :) to: zrób sobie tosty - chleb jest na półce, a dżem w lodówce, nie siedź po ciemku tylko przewietrz chatę i przy okazji zetrzyj (na mokro) fretkową przemianę materii i przesiej wszystkie ich kibelki. Aaa i wyjmij mięsko, żeby miały materię do przemiany na wieczór. Buzi.
On do Niej: :-)
Ona do Niego: Obudziłam Cię? Nie zamierzasz wstawać? Wszystko już zrobiłeś? Czy potwierdzasz do wykonania? Emotka jak widać bardzo niejednoznaczna :-)
On do Niej: Wstałem, siedzę na głodno i po ciemku ;-) polecenia zrozumiałem i przekazuję do realizacji.
(SMS-y w oryginale nie miały polskich znaków - i to jest jedyne odstępstwo od oryginałów, żeby wygodniej się czytało)