1 lip 2010

Rozmowa 36

Ona ma awarię hydrauliczną, dzwoni więc do Niego, by wskazał tajną skrytkę na klucz francuski. Niestety On nie odbiera.
Po jakiejś godzinie...

On pisze SMS: Coś pilnego Żuberku?
Ona pisze SMS: Eee kran się urwał w kuchni, a nie wiem, gdzie żabka, co ją Żubrowi schować kazałam.
On pisze SMS: O my god! potop się zrobił?* Jak kran mógł się urwać? I co by Żuberek zdziałał żabką :) urwał się czy tylko wlewka się odkręciła? Jak wrócę, to naprawię.
Ona pisze SMS: Wlewka, ale urwany brzmi dramatyczniej :D

*Przestrach o potopie usprawiedliwiony, bo sąsiad z dołu już dwa razy miał zalaną łazienkę. Teraz dla odmiany mógłby mieć kuchnię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz