On wchodzi do pokoju trzymając w ręce skarpetę narciarską.
On: Wiem, że bóg-pralka wymaga ofiar, ale dlaczego wybrał sobie akurat moją grubą skarpetkę, kiedy zaczyna się zima?
Ona: ??????????? (po chwili zajarzyła) A może druga skarpetka została wyprana wcześniej? Idź poszukać do pudełka Pojedynczych Skarpetek.
(Później okazało się, że skarpetka została wyprana później, a ta, którą niósł On była z wcześniejszego prania).
Bóg-pralka :D Padłam :D
OdpowiedzUsuńTak powiedział, jak bum cyk cyk!
Usuń