Ona robi kanapki na drogę. Chce je dla smaku posmarować salsą, ale nie może otworzyć słoika.
Ona: Otwórz mi Żubrze ten słoik. Nie daję rady, bo mam tłuste ręce.
On: (po chwili bezskutecznego mocowania) I musiałaś go też otłuścić. (opukuje słoik i otwiera go)
Ona: (do siebie) Jakby nie był tłusty, to by było, że nawet nie próbowałam otworzyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz