Ona: Zrobię test..., zobaczę czy pojawią się mali lokatorzy, bo coś mi się wydaje... (potem bredzi coś bez sensu o ścierkach i węgielkach do sziszy, ale do niego już to nie dociera)
On: (robiąc wielkie oczy) Test! Mali lokatorzy! Aaaaa!
Ona: Eee? O co Ci chodzi?
Jakiś czas temu w żubrowej chacie pojawiły się - całkiem niechciane - robale, jakieś prusaki czy coś. Ślady ich obecności można było znaleźć na półce nad zlewem w postaci czarnych kuleczek - chyba odchodów. Zrobiliśmy eksterminację i wydawało się, że sprawa została zażegnana. Ona zauważyła ostatnio na półce znowu czarne kulki, ale ponieważ leżały tam węgielki do sziszy, więc sprawa nie została rozstrzygnięta skąd te kropki. Test polegał na dokładnym wytarciu półki i przełożeniu w inne miejsce węgielków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz